Słodka Jane – tekst

Słodka Jane
* sł. Darek Raczycki, muz. Agata (Król) Boratczuk

Byłam córką kapitana i załogi oczkiem w głowie,
każdy brał mnie na kolana i pozwalał skubać brodę,
wychowały mnie pokłady, morskie fale kładły spać,
od dzieciństwa mi śpiewali morskie wilki, twarda brać.

Hej, hej, maleńka, słodkie imię twoje – Jane,
niech cudowna twoja ręka dziś pogłaszcze lekko mnie.
Hej, hej, maleńka, usteczka masz jak miód,
jesteś zawsze taka piękna, uśmiech twój za cały trud.

Potem sobie podrosłam, więcej ciała tu i tam,
każdy patrzył na mą postać, każdy chciał pójść ze mną w tan.
Kandydatów wielu miałam – lekką ręką liczyć stu –
ja żadnego z nich nie chciałam, więc wołali za mną znów.

Hej, hej, maleńka…

Potem zjawił się marynarz, a przystojny diabeł był,
jak to zwykle w bajkach bywa, on miłosną nutką żył.
Gdy mnie chwycił raz za rękę, pogubiłam cnotę swą,
gdy mi śpiewał tę piosenkę, to szalałam całą noc.

Hej, hej, maleńka…

Tak się kończy, jak zaczyna, do dziś ciągnie mnie na rejs,
a żeglarza pogoniłam – pijaczyna był i bies.
Z tamtych czasów pozostanie kilka wspomnień, psia go mać –
córka biega po pokładzie i jej śpiewa morska brać.

Hej, hej, maleńka…

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij