Panny portowe – tekst

Panny portowe
* sł. Agata (Król) Boratczuk, muz. Maja Lewicka

Każdy, kto po morzu pływa i gdy męska jego płeć,
niechaj naszych słów posłucha, bo świadomość musi mieć,
że wpływając w bramy portu, tęskniąc do kobiecych ciał,
mając wcześniej pełną kiesę, nic nie będzie miał.

Hej, żeglarzu, przygotuj złota pełen trzos,
kiedy zechcesz po rejsie znów przytulić się,
bo gdy pływasz łajbą, taki już twój los –
jeśli nie masz forsy, nie zabawisz się.

My czekamy ciągle na was w tych tawernach setki lat –
bo od wieków przecież żeglarz już wypływa w morski świat…
Jak będziecie tutaj, w porcie i zechcecie iść na bal,
to wydacie na nas cały zarobiony szmal.

Hej, żeglarzu…

Towarzystwo dla każdego z marynarzy znajdzie się:
słodkie blond, ogniste rude, białe, czarne panny też
i nie ważne czy to szpetny, czy rasowy będzie chłop –
gdy zadźwięczy forsa, wtedy się zjawimy w lot.

Hej, żeglarzu…

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij